Po co chłopu prostytutka?
Sobota rano. Na rogu ulicy stoi stara prostytutka. Widac, ze przez cala noc
nikt jej sie nie trafil. Nagle staje kolo niej czerwony polonez i wysiada z
niego chlop w waciaku. Podchodzi do prostytutki i pyta sie:
- Kotku, co zrobisz za 150 zlotych?
- Ha! Za 150 wszystko...
A chlop:
- To swietnie, jedziemy murowac!
Autor: nieznany
Data ukazania się: 2002-03-06

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść kawałów

[cofnij] [home] [napisz do nas]