doktor Judasz
Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na
calego,
drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz mialo byc skromnie, powaznie, skad wzieliscie na to
pieniadze?
- Nie wiem, podobno doktor Judasz cos sprzedal.
Autor: nieznany
Data ukazania się: 2002-03-12

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść kawałów

[cofnij] [home] [napisz do nas]